co z tego, że zima jest piękna, jak jest mi tak cholernie zimno i choruję raz na dwa tygodnia- chcę słońca. znów zawiodłam bo miałam być tu częściej, a kompletnie olałam to postanowienie i wracam tu po 2 tygodniach. Jakby się nad tym głębiej zastanowić to nie ciągnie mnie tu już tak samo mocno jak zawsze, tą internetową wersję zastąpiłam całkowicie moim niezastąpionym pamiętnikiem w wersji papierowej. jakoś mi tam lepiej i bezpieczniej o wszystkim pisać. Ostatnie dni nawet w miarę no bo nie mam na co w sumie narzekać, już nie mam. Wcześniej było słabo ale wszystkiemu zaradziłam ładnie i jestem dumna z siebie maks. teraz pozostało mi czekać na najlepsze ferie z najlepszymi ludźmi pod słońcem. do następnego razu





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz