środa, 17 kwietnia 2013

hello sun

za oknem już ciemno ale nadal czuć wszechobecną wiosnę i bijące ciepło,
które otwartym oknem wchodzi do mojego cudownego pokoju. 
już powoli traciłam nadzieję, że wiosna do nas przyjdzie, no ale widać
źle oceniłam sytuację i nadeszła- piękna, pełna słońca i przyprowadziła
razem ze sobą wspaniałe uśmiechy na buziach otaczających mnie ludzi.
razem z początkiem wiosny przyszły też pierwsze problemy i rozczarowania,
którym sprostamy jak zawsze, bo kto jak nie my, my musimy dać radę.

tak więc pierwsze słońce już za mną, za mną też pierwsze wyjście z domu
w samej bluzie, więc to też pełen sukces. za mną pierwsze rowery,
które odczuwam z bólem do dziś, ale było bezapelacyjnie pięknie,
za mną najlepszy na świecie koncert, pierwsza ostródzka kawa,
pierwsze wieczorne spacery, pierwszy słonecznik, cudowna 
impreza z genialnymi ludźmi, pierwsze jedynki w półroczu,
pierwsze spacery w cieplutkim słońcu ze splecionymi rękami i
pierwszy sen przy otwartym oknie.

 wszystko to tak bardzo  nakręca mnie do działania. coraz częściej się 
uśmiecham i teraz wiem,  że ten uśmiech będzie stałym 
gościem na mojej twarzy, a już niedługo przyozdobią 
go moje paskudne piegi, których tak bardzo nie lubię
 ale podobno dodają  uroku, więc ja będę oszukiwać się 
w ten sposób do końca mojego pięknego życia
 bo z tą myślą jakoś łatwiej. 

jednak najlepiej żyje mi się z faktem, że mam przy sobie grupkę
 cudownych  przyjaciół, którzy są ze mną  na każdym kroku i nie
 pozwalają o sobie zapomnieć. przyjaciół, którzy mnie wspierają
 niesamowicie mocno,  którzy robią mi słodkie niespodzianki i
 którzy mimo wszystkich moich nieznośnych zachowań nadal
 są bo przecież bez nic nie poradziłabym sobie. jestem tak bardzo 
szczęśliwa,  że tacy ludzie tak dzielnie mi towarzyszą w każdej
 chwili mojego życia. bardzo Wam za to dziękuję, 
jesteście najlepsi po prostu ;*

w mojej głowie siedzi już tylko jedno zmartwienie, może dwa.
kompletny brak planów na weekend i fakt, że moja nieprzyzwyczajona
do tego duszyczka będzie musiała spędzić go bez ulubionej panienki, 
która ostatnio wypełnia mi każdą wolną chwilę. muszę dać sobie jakoś radę,
przed nami plany na kolejne tygodnie, a nawet miesiące. 
jeżeli wszystko wyjdzie tak jak to sobie zaplanowałam już w głowie
to będzie na prawdę pięknie, a ta wiosna będzie najpiękniejszą
w moim życiu, które z dnia na dzień nabiera piękniejszych barw. 

a teraz uciekam bo przede mną jeszcze trochę obowiązków i czeka 
na mnie moje kochane łóżeczko i już woła, żebym się w nim położyła.
mam nadzieję, że wrócę do was jakoś na dniach. póki co to 
trzymajcie się i korzystajcie z pięknego słońca! 


dziękuję Wam za kolejny cudowny weekend,
mam nadzieję, że przed nami jeszcze wiele takich
wspólnych nocy i pięknych koncertów. 


zdjęcie z mocno zimowego okresu,
z czasów gdy nie było opcji żeby
wyjść za drzwi bez rękawiczek.
złamałyśmy lody i dzięki nam mamy wiosnę 


coraz więcej w nas miłości i coraz więcej
miłości przy nas, z każdym dniem przy Tobie
zaczynam wierzyć, że jutro może być jeszcze
lepsze niż dzień dzisiejszy, dziękuję 


"wszystko ułoży się albo poukładam to sam,
 zaczynam od początku, wiem, że będzie dobrze nam"