cześć, jestem tu jak obiecałam choć nie mam za bardzo chęci tu pisać, no ale obietnica to obietnica. Jestem i postaram się napisać tu coś porządniejszego niż te moje ostatnie wypociny, które starałam się nazwać notkami, no ale cóż. Dzisiejszy dzień w porównaniu do całego weekendu był na prawdę bardzo w porządku. Kocham nasze polskie morze, a o tej porze roku wyjątkowo bardzo mi się tam podoba. Poza tym zjadłam gofry, na które miałam już ochotę od dłuższego czasu, więc mój brzuszek jest szczęśliwy. No ale żeby nie było zbyt słodko, to w tej całej sielance zawsze musi się znaleźć jakieś 'ale', no i dziś będzie tym nieszczęsnym 'ale' wczorajszy wieczór, który całkowicie zmienił mój światopogląd i wiarę w ludzi. Nie wiem co mam myśleć o tej całej sytuacji, ale mój rozum tego nie ogarnia w ogóle, jestem roztrzęsiona, zła i sama nie wiem jakiś określeń tu jeszcze mogę użyć, podsumowując nie jest dobrze, zdecydowanie. I choć nie mam pojęcia jak się zabrać za rozwiązanie tego problemu i choć nie wiem czy w ogóle można coś jeszcze naprawić to nie mogę zostawić tego wszystkiego w takiej postaci jak wygląda teraz. Jest to dla mnie zbyt ważne i zbyt drastycznie może zmienić moje życie, żeby pozostawić to nienaruszone. Chęci są najważniejsze, a ja choć mam niewiele siły to wiem, że mam przy sobie cudownych ludzi, którzy na pewno zwerbują mnie do walki. Właśnie dlatego dziękuję Ci, że jesteś i nawet gdy o to nie proszę Ty trzymasz wyciągniętą dłoń z pomocą w moją stronę, to cudowne i tak wiele dla mnie znaczy. No i odbiegając od tematu to już jutro poniedziałek i choć będzie ciężki to cieszę się, że w końcu wracam do tej cholernej szkoły, będę miała mniej czasu na rozmyślanie i oczywiście zobaczę te wszystkie uśmiechnięte mordki, które sprawią, że ten tydzień stanie się piękniejszy w jedną chwilę. Tymczasem uciekam, bo najcudowniejsza kobieta na tym świecie przyniosła mi herbatę i muszę ja wypić, poza tym czeka na mnie nauka i gorąca kąpiel na zakończenie dnia. Spokojnego tygodnia i nigdy nie pozwólcie by ktoś Was zranił, xo.
| moja Kochana mamuśka, najcudowniejsza kobietka pod słońcem! |
PS. mam nadzieję, że to jakiś zły sen który zaraz się skończy
PS2. jesteś kochana, dziękuję
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz